Od lutego 2026r. nasze schronisko zamieszkuje sunia ze zdjęć, Dolly.
Mała, bardzo ładna suczka, która mimo młodego wieku zamiast cieszyć się i poznawać świat, boi się własnego cienia i prawie nie wychodzi z kąta swojego boksu. Naprawdę ciężko patrzy się na takie psy, a jeszcze ciężej uświadomić sobie, że ich zachowanie jest efektem działania człowieka.
Dolly miała wcześniej “właściciela”, jednak ten pozwalał jej biegać po wsi, rodzić co cieczkę, a gdy suczka trafiła do schroniska to ten nawet nie zainteresował się jak czują się ona i jej dzieci. Dolly nie zabiega o kontakt z nami. Jest przestraszona, ale robi duże postępy! Widzimy jak nas podgląda :) i jak bawi się sama ze sobą lub z innymi psami. To suczka z dużym potencjałem. Od jakiegoś czasu mieszka w pokoju z zsocjalizowanymi i otwartymi młodymi psami. Widzimy, że ich towarzystwo pomaga Dolly pokonać lęk.
Najbardziej cieszy nas fakt, że Dolly jest pozbawiona agresji. Daje się głaskać i choć jeszcze jest spięta to wierzymy, że to kwestia czasu. Nie lubi być podnoszona, panikuje. Jeszcze nie ufa nam na tyle aby pozwalać zrobić przy sobie wszystko. Na razie kiepsko radzi sobie na smyczy. Kwestia czasu i wyuczenia. Nie zna miasta, więc najłatwiej spaceruje jej się na łonie natury.
Dolly ma szansę na normalne, szczęśliwe życie. Ma szansę na to, aby stać się czyimś kochanym pupilem. Aby jednak to się stało, KTOŚ musi dostrzec w niej coś więcej niż lękliwą i lekko wycofaną suczkę.
Czy Dolly uda się znaleźć odpowiedzialny dom? Czy uda się jej opuścić schronisko?
Dolly będzie wykastrowana, zachipowana, zaszczepiona i odrobaczona, gotowa do adopcji.
