Cuks jest około 7-letnim psem, który trafił do Schroniska jako znaleziony. Jest niski, ale masywny, ma długi tułów. Niestety z upływem czasu staje się coraz grubszy, z czym w schroniskowych warunkach bardzo trudno jest pracować.
Jakiś czas temu Cuks został adoptowany, ale wkrótce oddano go z powrotem, ponieważ w domu pokazał ponoć mocny charakter. W schronisku widzimy, że faktycznie jest psem dość niezależnym, cieszy się z kontaktu z człowiekiem, ale przypuszczamy, że gdyby było go za dużo, Cuks mógłby się denerwować.
W boksie często jest smutny i tęsknym wzrokiem podąża za wolontariuszami, ale gdy poświęci się mu trochę czasu, „odżywa” - na zamkniętym wybiegu, gdzie można spuścić go ze smyczy, biega, chętnie bawi się zabawkami. Na smyczy poza schroniskiem również spaceruje ładnie, lubi dalekie wędrówki, ale ze względu na masę jest silny i osoby zainteresowane adopcją muszą być tego świadome. Dla kogoś słabego fizycznie spacer z Cuksem może być zbyt męczący.
Cuks trzyma czystość w boksie, nie niszczy rzeczy, załatwia się po zewnętrznej stronie. Dotychczas dzielił boks już z kilkoma psami i najlepiej dogadywał się z suczką. Z obecnym kolegą mają neutralne stosunki, zwykle w ogóle nie zwracają na siebie uwagi. W przeszłości widzieliśmy jednak parokrotnie, że Cuks potrafi pilnować jedzenia.
Cuks czasami głośno zawodzi za człowiekiem, więc przed adopcją trzeba się zastanowić, czy nie będzie to problemem. To zachowanie może być też zwiastunem lęku separacyjnego, jaki pojawiłby się w nowym domu - wtedy trzeba by go było przepracować, do czego być może konieczny okazałby się kontakt z behawiorystą.
Dla Cuksa poszukujemy opiekuna dość aktywnego, konsekwentnego i z doświadczeniem w prowadzeniu psów, gotowego na podjęcie pracy z nim, jeśli będzie taka potrzeba. Cuks powinien zamieszkać w domu bez dzieci. Jest szansa, że po wcześniejszym zapoznaniu dogadałby się z drugim psem, najlepiej ustępliwą suczką, ale jako „jedynak”, któremu opiekun poświęci pełnię uwagi, pewnie też czułby się dobrze.
Po adopcji koniecznie trzeba będzie Cuksa odchudzić. Ze względu na budowę ciała, psiak powinien zamieszkać w domu bez dużej ilości schodów.
Cuks jest około 7-letnim psem, który trafił do Schroniska jako znaleziony. Jest niski, ale masywny, ma długi tułów. Niestety z upływem czasu staje się coraz grubszy, z czym w schroniskowych warunkach bardzo trudno jest pracować.
Jakiś czas temu Cuks został adoptowany, ale wkrótce oddano go z powrotem, ponieważ w domu pokazał ponoć mocny charakter. W schronisku widzimy, że faktycznie jest psem dość niezależnym, cieszy się z kontaktu z człowiekiem, ale przypuszczamy, że gdyby było go za dużo, Cuks mógłby się denerwować.
W boksie często jest smutny i tęsknym wzrokiem podąża za wolontariuszami, ale gdy poświęci się mu trochę czasu, „odżywa” - na zamkniętym wybiegu, gdzie można spuścić go ze smyczy, biega, chętnie bawi się zabawkami. Na smyczy poza schroniskiem również spaceruje ładnie, lubi dalekie wędrówki, ale ze względu na masę jest silny i osoby zainteresowane adopcją muszą być tego świadome. Dla kogoś słabego fizycznie spacer z Cuksem może być zbyt męczący.
Cuks trzyma czystość w boksie, nie niszczy rzeczy, załatwia się po zewnętrznej stronie. Dotychczas dzielił boks już z kilkoma psami i najlepiej dogadywał się z suczką. Z obecnym kolegą mają neutralne stosunki, zwykle w ogóle nie zwracają na siebie uwagi. W przeszłości widzieliśmy jednak parokrotnie, że Cuks potrafi pilnować jedzenia.
Cuks czasami głośno zawodzi za człowiekiem, więc przed adopcją trzeba się zastanowić, czy nie będzie to problemem. To zachowanie może być też zwiastunem lęku separacyjnego, jaki pojawiłby się w nowym domu - wtedy trzeba by go było przepracować, do czego być może konieczny okazałby się kontakt z behawiorystą.
Dla Cuksa poszukujemy opiekuna dość aktywnego, konsekwentnego i z doświadczeniem w prowadzeniu psów, gotowego na podjęcie pracy z nim, jeśli będzie taka potrzeba. Cuks powinien zamieszkać w domu bez dzieci. Jest szansa, że po wcześniejszym zapoznaniu dogadałby się z drugim psem, najlepiej ustępliwą suczką, ale jako „jedynak”, któremu opiekun poświęci pełnię uwagi, pewnie też czułby się dobrze.
Po adopcji koniecznie trzeba będzie Cuksa odchudzić. Ze względu na budowę ciała, psiak powinien zamieszkać w domu bez dużej ilości schodów.