Benia to niesamowita, młoda suczka średniej wielkości. W schronisku mieszka od kwietnia 2026r. i w dniu przyjęcia została oceniona na ok. 1,5r.-2 lata. Wcześniej najprawdopodobniej mieszkała na łańcuchu, a na szyi miała resztki żelastwa. Mimo tego, jakby na przekór losowi, zachowała ogromną otwartość i ufność wobec ludzi. W ogóle nie zachowuje się jak pies “po przejściach”. Jej świat kręci się wokół człowieka. Lgnie do ludzi, tuli się i uwielbia pieszczoty w każdej postaci. Kładzie głowę na kolanach opiekuna i patrzy z oczekiwaniem na głaskanie. Bardzo szybko się przywiązuje - szczególnie do mężczyzn, co sugeruje, że wcześniej mogła mieć męskiego właściciela - ale kobiety darzy równie ogromną sympatią. Jest radosna, kontaktowa i proludzka, a jednocześnie nie jest natarczywa. Szanuje ludzkie granice, choć przy proszeniu o smaczki zdarza jej się podskoczyć z ekscytacji - to zachowanie łatwe do wypracowania. :)
Benia jest aktywna i energiczna, potrzebuje zarówno zajęcia fizycznego, jak i psychicznego. Uwielbia spacery i korzysta z każdego wyjścia na sto procent. Pięknie chodzi na smyczy, nie ciągnie i nie używa siły. Jest obojętna na ruch uliczny, świetnie się komunikuje i chętnie współpracuje z człowiekiem. Na co dzień jest pogodna, zabawowa i ma w sobie dużo młodzieńczej beztroski.
W stosunku do innych psów bywa dominująca, ale potrafi się z nimi dogadać - przy adopcji do domu z psem rezydentem wymagany byłby spacer zapoznawczy. Nie jest lękliwa ani agresywna; nie określilibyśmy jej też jako reaktywnej. Weterynarz, u którego spędziła noc po sterylizacji, bardzo ją chwalił: była spokojna, grzeczna, nie wyła i nie broiła. To pokazuje nam, że Benia ma ogromny potencjał, aby stać się domowym pupilem.
Szukamy dla Benii domu kochającego i aktywnego - takiego, który po wspólnej wyprawie przytuli ją, wygłaska i pozwoli odpocząć na kanapie. Wydamy ją do warunków domowych lub zewnętrznych, rozważymy adopcję do bloku. Jednak jeśli ktoś miałby wobec niej pomysł podobny do tego, co spotkało ją u poprzedniego właściciela - czyli traktowanie jej jak żywego alarmu - uprzedzamy: Benia absolutnie się do tego nie nadaje. Stróż z niej żaden; nawet gdy szczeka, merda ogonem, niezależnie od tego, czy widzi znajomych, czy obcych.
Benia zasługuje na miejsce, w którym w końcu poczuje się bezpieczna i kochana. To wyjątkowa dziewczyna, która odda całe swoje serce temu, kto da jej szansę.
Benia jest wykastrowana, zaczipowana, zaszczepiona i odrobaczona, gotowa do adopcji.
