Zołza to ok. 3/4-letnia suczka, która trafiła pod naszą opiekę z naprawdę ciężkich warunków. W lutym 2026r. przeprowadziliśmy interwencję w mieszkaniu, w którym nigdy nie powinno mieszkać żadne zwierzę. Pośród wszechobecnych śmieci, starych szmat i odchodów, mieszkało 8 psów i malutka kotka. Podobno Zołza to matka pozostałych psów. Zołza, jak imię wskazuje, początkowo była niezbyt przyjaźnie nastawiona do nas. To bardzo wrażliwa i delikatna suczka, która mocno przeżywa obecną sytuację. Z domu (niewłaściwego, ale wciąż - domu) trafiła za kraty.
Zołza dziś już nie przypomina starej wersji siebie. Wciąż nie jest psem przytulaśnym, rwącym się do ludzi - jest stonowana, nienachalna, trzyma dystans do obcych. Bywa tchórzliwa, boi się gwałtownych ruchów. Jest natomiast bardzo ciekawska, a dzięki temu staje się co raz bardziej odważna.
