Menu

Adoptowany
Norton to psiak oddany do schroniska z powodu swojego trudnego charakteru. Lubi postawić na swoim i czasami jest w stanie daleko się w tym posunąć. Mimo wszystko da się z nim pracować i negocjować. Na początku bał się dotyku, potrzebował czasu by przekonać się do nowych ludzi, obecnie czasem prosi o kontakt. Uczy się odwoływawnia i reagowania na zmiany kierunku spaceru, ustępowania. Ładnie biega za zabawkami, ale prędzej położy się by ją rozgryzać niż aportować. Można mu zabierać piłki i bawić się szarpakiem, warto czasem przy tym wydać komendę puść i rzucić mu w nagrodę zamiast dawać wygrać. Norton przepada całym sobą za spacerami, mógłby być na nich całymi dniami i nigdy mu się nie znudzą. Jest bardzo ciekawski względem świata i ciągnie go do innych psów. Ma z tego powodu problemy z powrotem do schroniska czy do boksu. Nie chce też zostawać sam w boksie. Bywa to niekiedy problematyczne. Najtrudniejszy jest w momencie gdy wyczuje zagrożenie, gdy obawia się, że jego lęk się ziści, jak obawa przed końcem spaceru. Większych i pewniejszych psów może się nieco bać, w codziennych sytuacjach jest raczej pewnym siebie psem. Pies szuka wyłącznie doświadczonego opiekuna, najlepiej porozmawiać przed adopcją z behawiorystą oraz przyjść przynajmniej na kilka spacerów zapoznawczych.
Norton to psiak oddany do schroniska z powodu swojego trudnego charakteru. Lubi postawić na swoim i czasami jest w stanie daleko się w tym posunąć. Mimo wszystko da się z nim pracować i negocjować. Na początku bał się dotyku, potrzebował czasu by przekonać się do nowych ludzi, obecnie czasem prosi o kontakt. Uczy się odwoływawnia i reagowania na zmiany kierunku spaceru, ustępowania. Ładnie biega za zabawkami, ale prędzej położy się by ją rozgryzać niż aportować. Można mu zabierać piłki i bawić się szarpakiem, warto czasem przy tym wydać komendę puść i rzucić mu w nagrodę zamiast dawać wygrać. Norton przepada całym sobą za spacerami, mógłby być na nich całymi dniami i nigdy mu się nie znudzą. Jest bardzo ciekawski względem świata i ciągnie go do innych psów. Ma z tego powodu problemy z powrotem do schroniska czy do boksu. Nie chce też zostawać sam w boksie. Bywa to niekiedy problematyczne. Najtrudniejszy jest w momencie gdy wyczuje zagrożenie, gdy obawia się, że jego lęk się ziści, jak obawa przed końcem spaceru. Większych i pewniejszych psów może się nieco bać, w codziennych sytuacjach jest raczej pewnym siebie psem. Pies szuka wyłącznie doświadczonego opiekuna, najlepiej porozmawiać przed adopcją z behawiorystą oraz przyjść przynajmniej na kilka spacerów zapoznawczych.