Pragniemy przedstawić Wam wyjątkowego psa o imieniu Kajtek - dużego, dobrze zbudowanego samca, który waży blisko 30 kg. Kajtek trafił pod naszą opiekę w styczniu 2026 roku, a jego wiek został wówczas oceniony na około 3–4 lata. Został przekazany z gminnego kojca, w którym spędził ostatni rok swojego życia, praktycznie niezauważony wśród wielu innych bezdomnych psów.
Kajtek na pierwszy rzut oka może wydawać się ostrożny i zdystansowany. To pies, który nie okazuje uczuć wylewnie, zwłaszcza wobec obcych osób. Nie znamy jego przeszłości - możliwe, że wychował się „dziko” lub w warunkach, które nie nauczyły go ufać ludziom. Dlatego dziś potrzebuje czasu, aby poczuć się bezpiecznie i otworzyć się na kontakt. Jest łasy na smaczki, co bardzo pomaga w budowaniu relacji - u niego zasada „przez żołądek do serca” działa doskonale. :)
Szukamy dla niego opiekunów, którzy zrozumieją, że potrzebuje czasu na aklimatyzację i naukę życia u boku człowieka. Kajtek nie ma w sobie agresji - przeciwnie, jest bardzo uległy, delikatny i trochę niepewny siebie. Zdarza mu się przestraszyć nowych sytuacji, głośnych dźwięków czy gwałtownych ruchów. To pies, który potrzebuje wsparcia, przewidywalności i spokojnego otoczenia. W kontaktach z osobami, które zna, Kajtek pokazuje zupełnie inną stronę. Jest czuły, przyjacielski i pogodny. Uwielbia wtulać się w wolontariuszy, a jego pyszczek dosłownie się rozpromienia, gdy widzi znajomą twarz. To pies, który bardzo chce kochać i być kochanym - tylko musi dostać szansę, by pokazać swoje prawdziwe oblicze. Na codzień jest dość spokojny, choć wyjścia na wybieg i spacery sprawiają mu dużo przyjemności. Natomiast nie jest psem na maratony. ;) Kajtek świetnie dogaduje się z innymi psami. Jest niekonfliktowy, dlatego po wcześniejszym zapoznaniu może bez problemu zamieszkać w domu, w którym są już inne psy. Wymaga jeszcze nauki chodzenia na smyczy, ale robi postępy z każdym spacerem. W naturalnym otoczeniu czuje się znacznie pewniej niż przy ruchliwej ulicy. Miasto jest dla niego obce i potrafi się wahać, gdy widzi przejeżdżające samochody.
Idealnym miejscem dla Kajtka będzie dom z ogrodem, gdzie poczuje się bezpiecznie i będzie miał przestrzeń do spokojnej eksploracji. Najlepiej odnajdzie się w cichej okolicy - na wsi lub na obrzeżach miasta. Może zostać psem podwórkowym, ale tylko pod warunkiem, że ogrodzenie będzie szczelne i wysokie, ponieważ nie wiemy, jak zareagowałby w sytuacji stresowej. Nie nadaje się na stróża - prawie nie szczeka i nie ma w sobie „zapału do pilnowania”. Kajtek to pies, który potrzebuje cierpliwości, ale odda ją z nawiązką. Dajmy mu szansę na szczęśliwe życie!
Kajtek jest wykastrowany, zaczipowany, zaszczepiony i odrobaczony, gotowy do adopcji.
