Chrupcia (nr 174/K) trafiła pod naszą opiekę w marcu 2026 roku. Wtedy oceniono ją na około 7 lat. Już od pierwszych dni dała się poznać jako miła, sympatyczna kicia o niepowtarzalnej urodzie. ;)
Przyczyny jej stanu zdrowia nie jest do końca znany. Podejrzewamy dwie możliwości: mogła zostać potrącona przez samochód albo kopnięta przez krowę lub człowieka - na tyle mocno, że doszło do złamania żuchwy oraz trwałego skrzywienia postawy. RTG nie wykazało podstaw do operacji czy leczenia; kręgosłup Chrupci jest i pozostanie krzywy. Nie powoduje to jednak bólu ani dyskomfortu.
Jednym zdaniem, Chrupcia to kotka „dla starszej ciotki” - idealna do pogłaskania, do pogadania, ale zawsze na jej zasadach. Ma charakterek. Nie używa siły, by postawić na swoim, jednak gdy ma dość kontaktu lub jakiś kot jej nie odpowiada, syczy i wycofuje się. Najczęściej chowa się wtedy w swojej klatce, która jest jej bezpieczną przestrzenią i ostoją.
Z innymi kotami ma poprawne relacje. Nie jest ich wielką fanką, ale mieszka obecnie w kociarni z kilkoma innymi futrzakami i obyło się bez konfliktów. Każdy żyje swoim życiem, a Chrupcia - choć obrażona, że musi dzielić przestrzeń z jednym szczególnie nachalnym kocurem - znosi to dzielnie. Najlepiej odnalazłaby się jako rozpieszczana jedynaczka, ale mogłaby zamieszkać także z jednym lub dwoma spokojnymi kotami. Nie znamy jej stosunku do psów; jeśli miałaby z nimi zamieszkać, musiałyby to być zwierzęta łagodne i nienachalne. Ze względu na swoją niepełnosprawność, Chrupcia nie jest w stanie skutecznie się obronić w sytuacji zagrożenia.
Chrupcia uwielbia głaskanie - mruczy, łasi się i chętnie szuka kontaktu z ręką opiekuna. Jeszcze bardziej cieszy się na widok człowieka z puszką w ręku. ;) Ma spory apetyt i mimo usunięcia trzech kłów (czwartego nie miała już w momencie przybycia do schroniska) oraz kilku innych zębów, z apetytem je również suchą karmę. Zabawki jej nie interesują, ale poduszeczki z walerianą lub kocimiętką potrafią wywołać u niej prawdziwe szaleństwo - wtedy biega po całym pokoju jak młody kociak.
Najprawdopodobniej nigdy nie miała domu i była typowym „kotem wioskowym”. Choć bardzo lubi kontakt z człowiekiem, widać, że ciągła uwaga opiekuna jest dla niej czymś nowym i jeszcze nie do końca zrozumiałym.
Chrupcia jest kotem bardzo czystym, spokojnym i grzecznym (wręcz leniwym). Jedynym potencjalnym problemem może być jej biała sierść zostająca na meblach, innych kłopotów nie przewidujemy. ;)
Chrupcia zasługuje na dobry, ciepły dom, który zapewni jej stabilną przyszłość i pokocha tę małą „brzydotkę” całym sercem.
Chrupcia jest wykastrowana, zachipowana, zaszczepiona i odrobaczona, gotowa do adopcji. Testy na choroby zakaźne ujemne.
