Nadeszła najwyższa pora, aby pokazać Wam naszą srebrno-rudą ślicznotkę, Kiki.
Kiki to prawdziwa bida, której życie nie szczędziło. Kotka trafiła do schroniska w kwietniu 2024r. Wcześniej kilka miesięcy żyła pod siedzibą okolicznej firmy. Przybłąkała się tam i była dokarmiana przez pracowników. Była wówczas w strasznym stanie: była skrajnie zaniedbana, sparaliżowana strachem i ciężarna. Trafiła do schroniska na prośbę pracowników, którzy nie byliby w stanie zająć się Kiki i jej dziećmi. Kiki przed schroniskiem była prawdopodobnie kotem wolnożyjącym. Najprawdopodobniej nigdy nie miała domu - urodziła się jako kotka w gospodarstwie i całe życie spędziła obok człowieka. Przez kilka pierwszych miesięcy pobytu w schronisku, Kiki stroniła od kontaktu. Jadła tylko pod naszą nieobecność, rzadko można było ją dostrzec, a o głaskaniu mogliśmy jedynie pomarzyć. Wszystko zmieniło się w dniu, gdy Kiki zaczęła kojarzyć nas z jedzeniem. Kiki ma apetyt niczym labrador i żołądek bez dna, dlatego z pomocą smaczków udało nam się do niej dotrzeć. Dziś jest zupełnie “odmienioną” kotką. Sama podchodzi - wręcz podbiega - do głaskania. Czasem pieszczoty są dla niej ważniejsze niż jedzenie, a uwierzcie, że w przypadku Kiki to bardzo odważne stwierdzenie. ;) Kiki, zwana również Kikimorą, bardzo polubiła głaskanie i czesanie; jedyne do czego się jeszcze nie przekonała to branie na ręce - jest wtedy spięta. Kręci się między nogami, barankuje, łasi się i mruczy tak głośno, że słychać ją w sąsiednim pokoju. Okazała się naprawdę sporą pieszczochą. Wciąż unika obcych, ale dzięki smakołykom i spokojnemu podejściu, każdy będzie w stanie ją do siebie przekonać.
Kiki bardzo pozytywnie reaguje na inne koty. Ceni sobie ich bliskość, choć równie mocno lubi czas spędzany w pojedynkę. Nie jest konfliktowa - raz na kilka tygodni zdarzy się jej uderzyć któregoś któryś z kotów, ale to naprawdę rzadkie zjawisko. Bardzo chętnie zamieszka w domu z kotem-rezydentem, który z pewnością nauczy ją nowego życia.
Kiki jest czystą kotką, bezbłędnie załatwia się do kuwety. Nie niszczy, nie broi. Potrafi używać drapaka, bardzo lubi wysokie domki - im wyżej ma możliwość się wspiąć, tym lepiej. Kiki urodziła się ok. 2020/21r. To młoda kotka, całe życie przed nią. Mamy nadzieję, że już wkrótce otrzyma szansę od losu i znajdzie swój dom - zapewne pierwszy w życiu.
Jeśli Kiki miałaby możliwość samodzielnego wychodzenia na dwór to najprawdopodobniej nie wróciłaby do domu, dlatego musi być kotem niewychodzącym.
Kiki przeszła niesamowitą przemianę, a teraz czeka na człowieka, który doceni jej metamorfozę!
Kiki jest wysterylizowana, zaczipowana, zaszczepiona i odrobaczona, gotowa do adopcji.
Testy na choroby zakaźne ujemne (kotka jest zdrowa).
