Diablo trafił pod naszą opiekę w styczniu 2026r. Został wówczas oceniony na ok. 5-7 lat. Został nam przekazany przez gminę, więc nie znamy jego przeszłości. Niestety Diablo jest książkowym przykładem psa “nieadopcyjnego”: czarny, niemały, w średnim wieku, a do tego nieśmiały. No istna perełka adopcyjna.
Jednakże wierzymy, że jest wśród nas człowiek, który szuka właśnie takiego psa i zdecyduje się adoptować Diablo.
Pierwsze dni w schronisku były dla niego bardzo trudne - spędził je chowając się przed nami w budzie. Diablo sprawiał wrażenie psa, który nie miał zbyt wielu okazji poznać człowieka z dobrej strony. A właściwie z jakiejkolwiek strony - on tak jakby nie wiedział, że może podejść do głaskania, że może poprosić o smaczka, że gdy człowiek coś mówi to mówi to do niego. Dziś Diablo jest rozpieszczonym, nieśmiałym i nienachalnym pieszczochem. Do zaufanych opiekunów klei się jak szczeniak, a za swoją ulubioną pracownicą pójdzie na koniec świata. ;) Jest łasy na pieszczoty i bardzo cieszy się z każdej chwili spędzonej z dwunożnymi. Dosyć szybko się przywiązuje, a jednocześnie nie jest nachalny. Jest wierny i otwarty na kontakt z ludźmi. Diablo bardzo lubi głaskanie, podchodzi się przytulać i nie wykazuje agresji. Unosi jedną łapę nad ziemię - to stare złamanie - a znajomym ludziom pozwala ją sprawdzać i dotykać. Owa łapa nie sprawia mu bólu ani dyskomfortu i nie wymaga ingerencji weterynarza.
Spacery z nim to czysta przyjemność. Zdecydowanie najlepiej czuje się na łonie natury, ale uczymy go chodzić przy ulicy. Na spacerach nie zaczepia przechodniów ani psów, jest usłuchany i bardzo grzeczny.
Przez pewien czas mieszkał w kojcu z suczką, która z czasem zaczął dominować, więc obecnie mieszka sam. Jeśli miałby dołączyć do ugodowego i uległego psa-rezydenta, wymagamy spaceru zapoznawczego.
Nie znamy jego stosunku do dzieci. To pies nieco lękliwy, ale stabilny emocjonalnie. Bezproblemowy podopieczny. Nie broi, nie niszczy, nie szczeka bez powodu - choć lubi stróżować na “swoim” terenie. Obserwując Diablo na co dzień, uważamy, że bardzo dobrze odnajdzie się na podwórku, ale jeszcze chętniej wydamy go do warunków domowych. Może być mu ciężko odnaleźć w bloku.
To samiec nienachalny, ale bardzo proludzki i wpatrzony w człowieka. Aby był szczęśliwy, spokojny i posłuszny, potrzebuje poczuć ciepło i opiekę kochającej rodziny.
Diablo jest wykastrowany, zachipowany, zaszczepiony i odrobaczony, gotowy do adopcji.
