Leo trafił pod naszą opiekę w styczniu 2026r. Jego historia jest niejasna: według osób, które nam go przekazały, właścicielka oddała go „tymczasowo” znajomym, po czym wyjechała za granicę i już po niego nie wróciła. W praktyce porzuciła psa, a Leo wylądował w schronisku. Na szczęście to pogodny, kontaktowy młodziak (ma ok. roku), więc nowa sytuacja nie złamała jego ducha. Widać po nim, że już zdążył zaznać sporo złego. Boi się (obcych) mężczyzn. Do kobiet podchodzi z większym zaufaniem, ale i tak potrzebuje czasu, by poczuć się bezpiecznie. To delikatny, wrażliwy pies, który nigdy nie powinien trafić za kraty.
Jest psem przyjaznym i energicznym. Chce działać; spacerować, trenować, aportować, biegać. To pies, który wymaga zabaw i stymulacji, nie tylko fizycznej, ale i psychicznej. Szybko rozumie nowe komendy, bywa lekko uparty. Długie spacery i zabawy z opiekunem to jego żywioł.
Leo to cudowny pies. Ogromny pieszczoch, łasy na kontakt. Kładzie się na grzbiet i prosi o głaskanie po brzuchu. Chwile spędzane z głową na kolanach opiekunki są jego ulubioną częścią dnia. Chętnie rozdaje buziaki i czasami wręcz nie potrafi oderwać się od opiekuna. Nie wykazuje agresji, pozwala znajomym brać się na ręce i choć nie jest to dla niego komfortowe to nie używa zębów aby pokazać swoje niezadowolenie.
Na spacerach radzi sobie dobrze - jest pewny siebie (choć na co dzień widać, że ma w sobie pewne lęki do przepracowania), skupiony na drodze i osobie wyprowadzającej. Potrafi pociągnąć gdy coś go zainteresuje. Podejrzewamy, że wcześniej mieszkał w mieście, ponieważ ruch uliczny nie robi na nim większego wrażenia.
Leo może zamieszkać w domu z drugim psem, ponieważ bardzo je lubi, ale wymagamy spotkania zapoznawczego. Białas nie potrzebuje innych psów do szczęścia - najważniejszy jest dla niego człowiek. Możemy sprawdzić jego stosunek do kotów. Nie znamy jego stosunku do dzieci, raczej szukamy mu domu z dziećmi nie młodszymi niż 7+. Dotychczas nie wykazał tendencji do niszczenia, dominacji oraz pilnowania zasobów, ale nie damy “gwarancji” jak będzie zachowywał się w domu. Szukamy mu domu z ogrodem lub mieszkania w bloku. Nie chcemy, aby zamieszkał na zewnątrz. To delikatny, domowy pies z krótką sierścią - typowy pupil na kanapę. Przy częstym wyprowadzaniu załatwia się poza kojcem. Nie wiemy czy ma lęk separacyjny i nie mamy jak tego sprawdzić. Pozostawiony sam w kojcu trochę wokalizuje, ale to jeszcze nie świadczy o tym, jak będzie zachowywał się w domu.
Leo będzie doskonałym wyborem, jeśli szukasz kompana do wspólnych podróży i niezapomnianych przygód.
Leo jest wykastrowany, zaczipowany, zaszczepiony i odrobaczony, gotowy do adopcji.
Leo trafił pod naszą opiekę w styczniu 2026r. Jego historia jest niejasna: według osób, które nam go przekazały, właścicielka oddała go „tymczasowo” znajomym, po czym wyjechała za granicę i już po niego nie wróciła. W praktyce porzuciła psa, a Leo wylądował w schronisku. Na szczęście to pogodny, kontaktowy młodziak (ma ok. roku), więc nowa sytuacja nie złamała jego ducha. Widać po nim, że już zdążył zaznać sporo złego. Boi się (obcych) mężczyzn. Do kobiet podchodzi z większym zaufaniem, ale i tak potrzebuje czasu, by poczuć się bezpiecznie. To delikatny, wrażliwy pies, który nigdy nie powinien trafić za kraty.
Jest psem przyjaznym i energicznym. Chce działać; spacerować, trenować, aportować, biegać. To pies, który wymaga zabaw i stymulacji, nie tylko fizycznej, ale i psychicznej. Szybko rozumie nowe komendy, bywa lekko uparty. Długie spacery i zabawy z opiekunem to jego żywioł.
Leo to cudowny pies. Ogromny pieszczoch, łasy na kontakt. Kładzie się na grzbiet i prosi o głaskanie po brzuchu. Chwile spędzane z głową na kolanach opiekunki są jego ulubioną częścią dnia. Chętnie rozdaje buziaki i czasami wręcz nie potrafi oderwać się od opiekuna. Nie wykazuje agresji, pozwala znajomym brać się na ręce i choć nie jest to dla niego komfortowe to nie używa zębów aby pokazać swoje niezadowolenie.
Na spacerach radzi sobie dobrze - jest pewny siebie (choć na co dzień widać, że ma w sobie pewne lęki do przepracowania), skupiony na drodze i osobie wyprowadzającej. Potrafi pociągnąć gdy coś go zainteresuje. Podejrzewamy, że wcześniej mieszkał w mieście, ponieważ ruch uliczny nie robi na nim większego wrażenia.
Leo może zamieszkać w domu z drugim psem, ponieważ bardzo je lubi, ale wymagamy spotkania zapoznawczego. Białas nie potrzebuje innych psów do szczęścia - najważniejszy jest dla niego człowiek. Możemy sprawdzić jego stosunek do kotów. Nie znamy jego stosunku do dzieci, raczej szukamy mu domu z dziećmi nie młodszymi niż 7+. Dotychczas nie wykazał tendencji do niszczenia, dominacji oraz pilnowania zasobów, ale nie damy “gwarancji” jak będzie zachowywał się w domu. Szukamy mu domu z ogrodem lub mieszkania w bloku. Nie chcemy, aby zamieszkał na zewnątrz. To delikatny, domowy pies z krótką sierścią - typowy pupil na kanapę. Przy częstym wyprowadzaniu załatwia się poza kojcem. Nie wiemy czy ma lęk separacyjny i nie mamy jak tego sprawdzić. Pozostawiony sam w kojcu trochę wokalizuje, ale to jeszcze nie świadczy o tym, jak będzie zachowywał się w domu.
Leo będzie doskonałym wyborem, jeśli szukasz kompana do wspólnych podróży i niezapomnianych przygód.
Leo jest wykastrowany, zaczipowany, zaszczepiony i odrobaczony, gotowy do adopcji.