Szacujemy, że Dima przyszła na świat w kwietniu lub maju 2026r. Niestety nie było jej dane zaznać domowego ciepła - jej matka była półdziką kotką, a Dima urodziła się pod gołym niebem - w takim też środowisku spędziła pierwsze tygodnie swojego życia. Do schroniska trafiła w czerwcu i od tego czasu uczy się życia przy człowieku. Jako pierwsza ze swojej rodziny, a łącznie przyjęliśmy 5 kociąt z tego samego miejsca, zaczęła wykazywać zainteresowanie człowiekiem. Pierwszego dnia syczała, prychała, odstraszała nas jak tylko mogła. Drugiego - łagodnie pomiaukiwała, wręcz nawoływała, a gdy nadeszła porcja karmienia to zaczęła mruczeć i barankować. Początkowo miała zostać kolejnym kotem wolno żyjącym, a dzięki jej zaufaniu i chęciom do nawiązywania kontaktu, zyskała szansę na nowe, lepsze życie. Dima jest w pierwszym kontakcie nieśmiała, ale przy spokojnym podejściu sama podchodzi do głaskania. Towarzystwo innych kotów sprawia jej mnóstwo przyjemności, dlatego adopcja do domu z kocim rezydentem byłaby dla niej spełnieniem marzeń.
Dima jest wykastrowana, zachipowana, zaszczepiona i odrobaczona, gotowa do adopcji.
Testy na choroby zakaźne ujemne.
