Jack, czyli młodzieńcza energia, inteligencja i miłość do ludzkiego gatunku w jednym. :) Już na starcie ogłoszenia napiszemy, że Jack to wymarzony pies dla wszystkich miłośników owczarków. Stabilny emocjonalnie, chętny do współpracy, nastawiony na bliskość z człowiekiem. Potrafi zająć się sobą i nie wymaga ciągłej uwagi, ale jednocześnie widać jak ogromną przyjemność sprawia mu przebywanie wśród ludzi. Jack szybko otwiera się na nowe znajomości i generalnie nie zachowuje się jak “pies po przejściach”. Niestety wiele wskazuje na to, że jednak został porzucony. Błąkał się po okolicznych miejscowościach, a następnie miesiąc spędził w domu znalazców. Przez ten czas, mimo zaangażowania wielu osób, nie udało dotrzeć się do jego poprzednich właścicieli… Dzięki temu, że znalazcy byli na tyle uprzejmi, że przyjęli Jacka do swojego domu, mieliśmy okazję dowiedzieć się, jak psiak zachowuje się w warunkach domowych. Oto fragment wiadomości znalazcy:
“Był u nas dobry miesiąc, udostępnialiśmy czy nikt go nie szuka, ale zero odzewu. Stwierdziliśmy, że jeśli zaakceptuje się z kotem to zostanie z nami, bo jest przekochanym psem, z naszym psiakiem polubili się odrazu. Do ludzi, zwłaszcza dzieci, jest bardzo łagodny, jestem pewna w 100 proc, że nic by nie zrobił. Uwielbia się bawić piłką, wszędzie ją nosił z sobą. Strasznie żal było mi go oddać, ale nie możemy ryzykować kotem. Mam nadzieję że szybko znajdzie dobry dom bo zasługuje na to.”
My poznaliśmy Jacka w trochę mniej przychylnych warunkach, ale z pełnym przekonaniem możemy podpisać się pod powyższym podpisem. Jack to pies z ogromnym potencjałem i w domu bez kotów stanie się najlepszym przyjacielem całej rodziny. Jest ufny, towarzyski, proludzki. Na spacerach początkowo narzuca niezłe tempo, ale już po kilku minutach ładnie chodzi przy nodze, a smycz pozostaje luźna. Lubi kąpać się w jeziorze, chętnie spaceruje, a także biega u boku opiekuna. Jest aktywnym psem, ale wciąż daleko mu do maratończyka. :) Największą miłością Jacka jest człowiek i pokazuje nam to każdego dnia. Uwielbia się przytulać, wskakiwać w objęcia i uczyć się komend. Momentami wciąż zachowuje się jak szczeniak, bardzo chętnie angażuje opiekuna we wspólne zabawy. Nie wykazuje agresji ani zachowań lękowych. Przebywając w schronisku jest trochę “nakręcony”, ale na wybiegu lub na spacerze szybko się uspokaja. Schronisko jest dla niego dość trudnym miejscem, szczególnie gdy weźmiemy pod uwagę, że jeszcze niedawno mógł cieszyć się domem i rodziną. Zależy nam, aby Jack szybko znalazł nowych opiekunów. Miłośników owczarków zapraszamy do kontaktu.
Jack jest wykastrowany, zachipowany, zaszczepiony i odrobaczony, gotowy do adopcji.
