Komisarz to piękny kundelek o czarno-podpalanej maści, fajnym charakterze i miłym usposobieniu. Urodził się w ok. drugiej połowie 2024r. i został znaleziony na wsi. W dniu znalezienia był zadbany, a mimo to nikt nie zgłosił się aby go odebrać. Oceniając po jego zachowaniu oraz stanie, Komisarz jeszcze do niedawna miał dom. Spacery z nim to czysta przyjemność. Przebywając w kojcu stara się zachować czystość, nie niszczy, nie broi, nie wykazuje tendencji do ucieczek. Pozytywnie reaguje na inne psy i już od pierwszego spotkania widać, że darzy je dużą sympatią, Momentami jest wręcz aż nazbyt nachalny - lubi w zabawie podgryzać łapy innych psów. Gdyby miał dołączyć do psa-rezydenta, wymagamy spaceru zapoznawczego. W pierwszym kontakcie bywa nieco ostrożny, ale generalnie jest bardzo towarzyski i niezwykle proludzki. Stonowany, stabilny, łagodny i względnie ułożony. Nie wykazuje agresji i nie pilnuje zasobów. Jak na swój wiek jest naprawdę stabilny i ułożony. Czuje się trochę niepewnie w nowych sytuacjach, ale nie wpada w panikę. Szuka kontaktu z człowiekiem, przy znajomych odpręża się i wtula w ramiona. Podskakuje na kolana, rozdaje buziaki. Mimo, że lubi przebywać z ludźmi to nie jest nachalny i nie potrzebuje ciągłej uwagi. Na wybiegu zajmuje się “psimi sprawami”, a po skończonych zabawach przybiega po porcję głasków. Komisarz zamieszkał w naszym schronisku w marcu 2026r. i możemy określić go mianem bezproblemowego podopiecznego. Nie szczeka bez wyraźnego powodu, więc uważamy, że może zamieszkać zarówno w domu z ogrodem, jak i w bloku - choć wiadomo, że w drugim przypadku będzie wymagał więcej pracy. To pies przywieziony z warunków wiejskich, więc najbezpieczniej jest założyć, że nie zna ani miasta, ani mieszkania. Może zamieszkać na podwórku.
Jest średnio aktywny. To nie pies na maratony - w zupełności wystarczą mu “zwykłe”, regularne spacery.
Gubi mało podszerstka. Nie jest wybredny względem jedzenia. Nie je łapczywie, ale jest zmotywowany jedzeniem i dzięki temu współpraca z nim i nauka nowych komend jest łatwa i przyjemna. Nie znamy jego stosunku do dzieci.
Przygarnij Komisarza i pokaż mu, jak piękne może być życie, gdy ma się obok siebie kochającą, aktywną rodzinę. :)
Komisarz jest wykastrowany, zaczipowany, zaszczepiony i odrobaczony, gotowy do adopcji.
